http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 120 Aktywnych, 1 Zalogowanych - Godzina: 12:51
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Nosebleeds here I am

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Końcoworoczna spowiedź.
  Simon1989, Dec 27 2012

Elo

W końcu znalazłem chwilkę na nowy wpis. Koniec grudnia to idealny czas by podsumować poprzedni rok. Wielu z Was zakłada sobie zazwyczaj jakieś nowe cele na nowy rok. Ja tym razem zrobię inaczej. Moim celem stało się bycie lepszym i stanie się z dnia na dzień coraz lepszym graczem. Nie chcę stawiać sobie celów: chcę grać na takich stawkach, chcę wygrać tyle kasy. Chcę iść do przodu i ogrywać ludzi, bo od zawsze właśnie to sprawiało mi w pokerze największą przyjemność. Stawianie ludzi w ciężkich sytuacjach i granie perfekcyjnego pokera.

Skoro już na wstępie wiecie, że ciężko będzie tutaj szukać pokerowych celów a znajdzie się miejsce na podsumowanie. Nie będzie ono długie bo lanie wody na blogu pokerowym jest trochę idiotyczne

Przede wszystkim był to rok słaby. Po każdym względem, jednak nauczył mnie tyle co chyba żaden poprzedni. Myślę, że moim najlepszym wyborem mijającego roku było spotkanie psychologa – Kamila Wódki z którym współpracowałem i który pozwolił mi spojrzeć inaczej na pokera jak i na to co posiadam w głowie i jak powinienem to wykorzystywać. Jest to jedna z największych nauk jakie mogłem otrzymać i daje mi to sporo motywacji do dalszego działania.

Jeśli chodzi o samą grę to tutaj wg. Mnie pod każdym względem jest regres. Już nie chcę rozwodzić się nad wariancją bo ona jest była i będzie i tylko kwestią akceptacji jej jesteśmy w stanie osiągać sukcesy.

Jednak wydaje mi się, że największą porażką jest to jak duży regres pod względem umiejętności zaliczyłem. I nie chodzi o to, że czuję się gorszym graczem, bo wydaje mi się, że tak nie jest i jestem coraz lepszy, jednak tempo w jakim inni gracze stają się jeszcze lepsi to jak porównanie drogi krajowej z autostradą w Niemczech. Czołówka odjechała mi bardzo daleko, dlatego teraz moje główne siły zostały skierowane na to by gonić „zwierzaków”

Wydaje mi się, że ustalenie miejsca w którym się jest daje bardzo dużo bo o wiele łatwiej iść do przodu. I mam wrażenie, że powoli zaczyna to procentować zarówno w grze online jak i o dziwo live 

W Pradze w końcu mogłem poczuć smak, który można doznać wygrywając turniej na tak dużej imprezie jak ta w Pradze. Ok to tylko side event, ale smak zwycięstwa jest niesamowity i tym bardziej po takim okresie w mojej pokerowej karierze jaki miałem, ma ono specyficzny smak.

W Pradze zawitała ogromna ekipa z Polski, z chyba całą czołówką krajową i trzeba przyznać, że jako ekipa trzymaliśmy się razem. Railing, wspólne wypady, imprezki naprawdę tworzą rewelacyjną atmosferę i dają kopa by robić coś dalej bo sukcesy Polaków pokazują jak duży głód pokera mamy w Polsce. Szkoda, że musimy wyjeżdżać bo każdy z nas chciałby swoje pokerowe marzenia spełniać w ojczyźnie. Wygrać, ba nawet zagrać, EPT w Warszawie to byłoby coś pięknego.

Może to wszystko idzie w dobrym kierunku. W Pradze można było spotkać polskich dziennikarzy, którzy naprawdę chcieli poznać tą grę. Dość powiedzieć, że ze znajomym oraz polską krupierką uczyliśmy polskich dziennikarzy tej gry siedząc z nimi przy stole i opowiadając o pokerze. Tworzy to mam nadzieję jakieś podwaliny by w końcu poker w Polsce zaczął być kojarzony z czymś pozytywnym.

I tym pozytywnym akcentem chciałem zakończyć ten wpis  Oby w Nowym Roku wariancja była dla was miłą niespodzianką.

Simon




0 votes

Komentarze (2)


Kilka słów przed Pragą...
  Simon1989, Dec 03 2012

Za kilka dni czas wyruszać na podbój Pragi, jednak zanim to nastąpi chciałem tutaj wrzucić kilka przemyśleń.

Tak jak pisałem wcześniej obecnie swoją uwagę skupiam głównie na grze HU i szukaniu dobrych rybek na stołach 6max.

Ciężko mi na razie cokolwiek wyrokować bo póki co staram się szukać gry tylko z fishami i pogłębiać swoją wiedzę poprzez filmiki oraz analizę rozdań także z innymi graczami.

Aczkolwiek miałem dzisiaj okazję pograć z regularsem stawek 3/6 jak i wyżej i byłem nieco zdziwiony poziomem jego gry. Generalnie wyglądało to tak, że dosiadł się i odruchowo kliknąłem post BB, po czym sprawdziłem na jakich stołach siedzi ten gracz i jak można się spodziewać siedział na stołach do 10/20 włącznie. Jednak pierwsze rozdanie pokazało, że wygląda na to, że warto poświęcić chwilę i pograć z tym graczem.

JJ vs regulars

Co zwróciło moją uwagę to strasznie duży bet na turnie. Dla mnie na początku meczu ten jego bet nie ma żadnego sensu jeżeli on posiada jakikolwiek value hand. Przede wszystkim on oczekuje ode mnie z każdą ręką bet, więc po moim check bez dynamiki mój range jest bardzo słaby dlatego w takim wypadku jego 3/4 nie ma dla mnie żadnego sensu. Ok, można powiedzieć, że chciał mnie zlevelować, ale mimo wszystkko na samym początku HU jakoś nie chce mi się wierzyć w leveling war...Swoją drogą do zwykłego sizingu plan był taki sam

Co mnie się podoba wydaje mi się, że przyjąłem dobry gameplan. Po jakimś czasie zauważyłem, że rywal dosyć luźno c/c flopa a ja nie chcąc barrelować mając na uwadze 100% BU(nie 3b praktycznie w ogóle a sam posiadał bardzo duży Fold to 3bet - 75% co starałem się wykorzystywać 3betując ręce typu 75s a flatując swój value range). Po jakimś czasie drastycznie zmniejszyłem swój cbet i zauważyłem fakt, że villain w każdym praktycznie spocie zaczyna auto betować turn i river tak więc zacząłem czekać więcej value handów a barrelować ręce, które ciężko komfortowo sprawdzać na turn i river. Dodatkowo udało mi się zdobyć niezwykle ważny bet size tell.

78o
98s

Te dwie ręce oraz dodatkowo pierwsza ręka dają jasny sygnał, że rywal grając for value betuje znacznie mniej aniżeli blefując. W kilku sytuacjach jeszcze przydał się ten read ale to pokazuje, że nawet na stawakch, które są już przedsionkiem do high stakes zdarzają się gracze, którzy posiadają tak poważne leaki.

Na koniec dosyć ciekawa ręka:

K5o

Ciekawi mnie co o niej sądzicie. Bardzo istotnym info jest, że w czasie grania tej ręki jak i teraz wydaje mi się, że ten gracz nie jest na tyle dobry by był w stanie tutaj 3betować river z ręką gorszą niż T9. Mając na uwadze, że AT często 3betuje pre jego river shove jest strasznie spolaryzowany. Ciekawi mnie co sądzicie o tej ręce bo sądzę, że mało ludzi jest w stanie tutaj raisować river for value.

Na koniec w sumie chyba tylko dla picu wrzucę wykres. Ilość rąk póki co mizerna więc generalnie jest to tylko po by było



Jest to wykres HU ze starsów. Mam jakiś kłopot by wrzucić wykres z FTP więc może się uda przy najbliższej okazji.

Teraz ostatnie przygotowania i w środę czas wyruszać na 10 dni do Pragi. W planach mam zagranie EUREKI, GSOP'a oraz dwóch fajnych side eventów plus oczywiście cashe oraz gra online (FTOPSy).

Pewnie po powrocie zrobię jakieś podsumowanie

Elo




*****1 votes

Komentarze (9)


Elo
  Simon1989, Dec 01 2012

Jako, że przyroda nie lubi pustki, mając na uwadze bardzo dawne zaproszenie Soprano do prowadzenia bloga, chyba czas by zawitać na TlPoker

Po rozpadzie donkr.com jakoś tak brakowało mi bloga a tutaj chyba w końcu zaznam stateczności. Ma to być głównie miejsce, do któego zaglądając później będę w stanie wyciągać odpowiednie wnioski i przybliżać się do celu jaki zamieściłem w tytule bloga

Część z Was pewnie mnie pamięta, część pewnie nie. Nazywają mnie Simon, bądź zwyczajnie Szymon
Długi czas związany byłem z Pokerstrategy.com gdzie byłem trenerem, przez rok zawodnikiem teamu Pokerstrategy.com oraz producentem filmików. Jednak drogi się rozeszły. Później przez chwilę prowadziłem bloga na donkr.com jednak sekcja polska została rozwiązana z niewiadomych mi przyczyn.

Wielu kojarzy mnie pewnie z turniejami MTT, w których przez bardzo długi czas się specjalizowałem. Jednak od momentu spotkania na swojej drodze Gomore(Sprinx87) zyskałem nową miłość A mianowicie cash games.
Oczywiście dalej grywam turniejem, ostatnio nawet częściej ale to właśnie w grze cashowej upatruje tego co chciałbym robić dalej.

Po wprowadzeniu zoom cash games próbowałem sił w tej odmianie, jednak taka forma gry nie odpowiada mi i mając na uwadze bycie 20BI poniżej ev zraziłem się strasznie.
I tutaj, zaledwie kilka dni temu wpadłem na pewien pomysł.
Zacząłem bumphuntować HU. Póki co tylko grywam z fishami bo chciałbym skupić się na oglądaniu filmików i nauce. Póki co planuję pograć kilka sesji z regami na stawkach 1/2$ by móc jak coś błędy nie kosztowały drogo
Dodatkowo dzisiaj przekonałem się jak zawsze piękne były gry stolikowe na FTP. Fishy tutaj jest od groma i planuję częstsze wizyty na tym roomie. Nawet na stawkach 3/6$ możma spotkać po dwóch słąbych graczy(mówiąc słabych mam na myśli open limpujących weak passive, bądź overaggro donków).

Jednak to co czeka mnie w najbliższej przyszłości to zaczynające się jutro FTOPS'y oraz wyjazd do Pragi Razem z KMPK i kilkoma znajomymi wynajęliśmy apartament tak więc szykuje się solidny wyjazd, tym bardziej, że szykuje się istny najazd Polaków.

Na koniec chyba wypada zaprosić do czytania i dzielenia się spostrzeżeniami. Ten pierwszy wpis jakiś taki chaotyczny, ale nie miałem na niego jakiegoś planu i wygląda to jak trochę rozrzucone myśli, które nie wiadomo jak ułożyć.

Kolejne wpisy powinny być bardziej spójne

Pozdrawiam
Simon




*****1 votes

Komentarze (20)







Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2017. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker